Wykazy szczecińskich fotografów: Według nazwisk Według ulic Strona poświęcona szczecińskim zakładom fotograficznym, 
od początków fotografii do 1945 roku. Stettin

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2014

Copyright by: Ryszard Hałabura.

Kopiowanie bez pisemnej zgody autora zabronione.

Ciekawe linki Kontakt Moje artykuły Moje zdjęcia Ostatnio dodane

Wprowadzenie.


Kiedy w pierwszej połowie XIX wieku wynaleziono fotografię, była dość droga i pozwolić sobie na unikalny dagerotyp mogli tylko ludzie zamożni. Jednak wynalazek szybko został udoskonalony i już w latach 70-tych XIX stulecia robiono odbitki z negatywów na cienkich papierach solnych i albuminowych. Fotografia stała się bardzo popularna i tania. Aby delikatne papiery nie ulegały szybkiemu zniszczeniu, naklejano je na sztywne kartoniki. Z czasem zaczęto kartoniki wykorzystywać jako element reklamy zakładu, umieszczając na nich różne informacje: nazwiska, adresy, numery telefonów i zakres usług. Niektóre „plecki” kartonikowych zdjęć to prawdziwe małe arcydzieła...

Pod koniec XIX wieku nastąpił szybki postęp w technice wykonywania zdjęć. Ulepszano aparaty, negatywy i papiery fotograficzne. Przełomem było pojawienie się papierów o emulsji srebrowożelatynowej, na dość grubym podłożu. Nie trzeba już było naklejać zdjęć na tekturki. Zakończyła się jednak ciekawa era. Na zdjęciach nadrukowywano teraz tylko nazwisko fotografa i adres a i to nie zawsze. Najczęsciej już bez żadnych ozdobników. Potem była moda na wyciskanie nazwiska fotografa, a także nadrukowywano na tylnej stronie linie adresowe, przygotowując zdjęcie do wysłania pocztą itp. I tak było do końca II Wojny Światowej. Potem to już inne czasy...

Najwcześniejszego okresu dagerotypowego (lata 50-te XIX wieku) w Szczecinie nie udało mi się zbadać z powodu braku materiałów. Jedyne dwa dagerotypy, jakie widziałem to portrety nieznanego z nazwiska małżeństwa wykonane w 1852 roku przez malarza i fotografa Bruno Wiganda, który miał w latach 1850 - 1854, atelier przy Magazinstraße 257 (dzisiaj ulica Rybacka). Dagerotypy te były oferowane 31 maja 2006 roku na aukcji w niemieckiej galerii Bassenge Erdener za kwotę 360 Euro.

Nieznane małżeństwo na dagerotypach Bruno Wiganda..

W „Stettiner Adressbuch” pierwszy raz nazwiska fotografów, jako grupy zawodowej pojawiają się w roku 1853 jednak przy nazwiskach nie ma lokalizacji zakładu. Dopiero od 1879 roku przy nazwisku podawany jest także adres. W tych pierwszych 26 rocznikach, moja żona przeszukiwała wszystkie książki adresowe według nazwisk w poszukiwaniu adresów zakladów fotograficznych.

Mam świadomość, że opracowanie to ma luki wynikające z ograniczonego dostępu do materiałów archiwalnych. Większość danych uzyskałem z ksiąg adresowych. Niestety nie mam dostępu do innych dokumentów, które pomogłyby uściślić dane. Po latach poszukiwań we wszystkich możliwych miejscach, brakuje mi danych z lat: 1861 i 1923. Jeśli ktoś ma dostęp do brakujących roczników szczecińskich ksiąg adresowych, to prosiłbym o skan strony zawierającej wykaz fotografów. Oprócz tego proszę o uwagi, nowe informacje, lub korekcje nieścisłości. Pozwoli to głębiej poznać temat.

Z góry dziękuję.